Przejdź do treści
ul. Piątkowska 94, wejście C, 60-650 Poznań Rezerwacja telefoniczna: 572 317 407
← Wszystkie wpisy

Dlaczego masaż boli

Skąd bierze się ból podczas zabiegu, czym różni się dobry dyskomfort od złego i dlaczego mocniej nie znaczy skuteczniej.

7 min czytania

Masaż boli najczęściej dlatego, że pracujemy na tkance, która jest przeciążona i nadwrażliwa. Napięty mięsień reaguje na nacisk mocniej niż zdrowy, a układ nerwowy w okolicy od dawna trzymanej w napięciu ma obniżony próg bólu. Do tego dochodzi prosta rzecz: przy większości technik po prostu naciskamy, a nacisk bywa nieprzyjemny.

Ważniejsze jest jednak coś innego. Ból nie jest miarą skuteczności zabiegu. Można wyjść z masażu obolałym i bez efektu, można wyjść rozluźnionym i bez jednego nieprzyjemnego momentu. Rzecz w tym, żeby rozróżnić, który dyskomfort ma sens, a który jest sygnałem do zatrzymania.

Dobry dyskomfort i zły ból

Dobry dyskomfort jest tępy i rozlany. Czuć go w mięśniu, czasem chce się westchnąć, ale da się przy nim normalnie oddychać. Po zejściu nacisku zostaje ulga, nie napięcie. Wiele osób opisuje to jako „boli, ale przyjemnie".

Zły ból jest ostry, kłujący albo piekący, często punktowy. Zmusza do wstrzymania oddechu, zaciśnięcia zębów, odruchowego napięcia całego ciała. Bywa, że promieniuje albo towarzyszy mu drętwienie. Taki ból nie jest etapem, przez który trzeba przejść — jest informacją, że nacisk trzeba zmniejszyć albo zmienić miejsce pracy.

Praca na karku i obręczy barkowej podczas masażu
Kark i barki bolą przy masażu najczęściej, bo najdłużej pracują w napięciu.

Dlaczego jedne miejsca bolą bardziej

Bo nie wszystkie mięśnie mają tak samo przepracowane. Kark, barki, okolica między łopatkami i pas biodrowy to u większości ludzi pracujących przy komputerze miejsca stale obciążone. Tam napięcie zbiera się miesiącami i tam pierwszy dotyk bywa najbardziej wymowny.

Różnice bierze się też z techniki. Masaż relaksacyjny prawie nie boli, bo pracuje spokojnie i szeroko. Masaż tkanek głębokich sięga głębiej i wolniej, więc bywa odczuwalny — ale nawet on nie powinien być torturą. O tym, dla kogo jest ta mocniejsza praca, piszemy we wpisie masaż tkanek głębokich dla kogo.

Skąd bierze się bolesność następnego dnia

Po mocniejszym zabiegu zdarza się uczucie podobne do zakwasów. Tkanka była pobudzona do pracy, krążenie przyspieszyło, mięsień dostał bodziec, którego nie miał od dawna. To zwykle mija w ciągu doby, dwóch, a pomaga picie wody, spokojny ruch i ciepła kąpiel.

Jeśli jednak bolesność narasta zamiast ustępować, pojawiają się obrzęk, rozległe siniaki albo drętwienie, to już nie jest normalna reakcja po masażu. Wtedy warto zajrzeć do tekstu o przeciwwskazaniach do masażu i skonsultować się z lekarzem.

Co zrobić, żeby bolało mniej

  • Mów, kiedy siła jest za duża. Nie na końcu, tylko w momencie, w którym to czujesz.
  • Oddychaj. Wstrzymywanie oddechu podbija napięcie i nasila odczuwanie bólu.
  • Nie zaczynaj od najmocniejszego wariantu, jeśli to Twój pierwszy masaż od dawna. Lepiej dołożyć intensywności przy kolejnej wizycie.
  • Przychodź regularniej, a nie raz na pół roku. Ciało, które jest rozluźniane co kilka tygodni, reaguje zupełnie inaczej niż takie, którego nikt nie dotykał od maja.

I najważniejsze: dobry masażysta pyta o siłę nacisku w trakcie pracy, a nie tylko na początku. My pytamy, bo to samo miejsce u dwóch osób znosi zupełnie inny nacisk. Jeśli nie wiesz, który zabieg wybrać przy pierwszej wizycie, napisz albo zadzwoń — dobierzemy go razem, zanim zarezerwujesz termin.

Zarezerwuj termin

Najprościej przez Booksy, ale możesz też po prostu zadzwonić. Odpowiadamy na wiadomości tak szybko, jak to możliwe.

Zarezerwuj online Zadzwoń: 572 317 407

Zarezerwuj online